• Wpisów: 194
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 32 dni temu, 00:00
  • Licznik odwiedzin: 53 187 / 2542 dni
 
errorchan
 
 Pisałam ostatnio o chęci zaopatrzenia się w nowy aparat. Tylko jak wybrać? Czym się kierować przy zakupie? W ogóle nie znam się na aspektach technicznych. Obawiam się, że pójście do sklepu zaowocowało by zakupem czegoś czego potem bym żałowała. I tu z pomocą przyszedł mój brat, a dokładnie jego znajomy z pracy. Okazało się, że może mi pożyczyć na jakiś czas swoją lustrzankę. Dzięki czemu mogłam spróbować jak to jest operować takim zaawansowanym cackiem. I z całej tej radości i ekscytacji zapomniałam odpisać sobie nazwy tego aparatu - ech cała ja...
  Moja pierwsza reakcja: jakie to ciężkie!! Okazało się, że moim największym problemem będzie utrzymanie aparatu w rękach. Och, jakbym się cofnęła w czasie do moich pierwszych prób robienia zdjęć, gdzie 8 na 10 zdjęć było rozmazane i poruszone. Czyli potrzebuję czegoś dużo lżejszego - jedna z pierwszych uwag co do zakupu własnego sprzętu

I pierwsze zdjęcie. Akurat szyłam bieliznę dla Kani i stała sobie na biurku. Miałam równie zaskoczoną minę co lalka, po zobaczeniu tego zdjęcia
DSC_0001.JPG

Po godzinie studiowania instrukcji, kolejne zdjęcie wyszło tak:
DSC_0005.JPG

Jestem zachwycona jakością zdjęć, dokładnością, ostrością i tym czymś co nie wiem jak określić, a sprawia, że zdjęcia wyglądają magicznie pięknie. Mają taką niesamowitą atmosferę.
DSC_0024.JPG


DSC_0030.JPG

Zdjęć narobiłam dużo więcej i pojawią się one w kolejnych wpisach. Nie wykorzystałam całego potencjału tej lustrzanki, zdaję sobie z tego sprawę. Ale i tak w przeciągu tych dwóch tygodni nauczyłam się i dowiedziałam bardzo wiele.

Nie możesz dodać komentarza.

 
  •  
     
    O kurczę, muszę napisać raz jeszcze, bo Pinger zjadł mój komentarz XD

    Lustrzanka to coś fantastycznego. Ja nie wyobrażam sobie życia bez porządnego aparatu. To fakt - lustrzanki są ciężkie, szczególnie gdy zakłada się większy, bardziej zaawansowany obiektyw (np.teleobiektyw). Po większych sesjach wszystko mnie boli i padam na pysk, ale warto :)